„Mój ulubiony produkt kosmetyczny 2017”- wyzwanie

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

 

Dzisiejszy post rozpoczyna nasze wspólne Wyzwanie Urodowe pt. „Mój ulubiony produkt kosmetyczny 2017” (jeśli potrzebujesz więcej informacji kliknij tutaj http://urodzianka.pl/2017/11/28/moj-ulubiony-produkt-kosmetyczny-2017-zapowiedz-wyzwania/ ).

Znalezienie tematu wyzwania było dla mnie o wiele łatwiejszym zadaniem niż przygotowanie samego posta odnoszącego się do całej akcji… Dość szybko zorientowałam się, że w przeciągu całego roku 2017 zużyłam bardzo wiele ciekawych produktów kosmetycznych, które zapadły mi w pamięć. Jak więc tu wybrać ten najlepszy? Ten najciekawszy? Ten najfajniejszy? Ten mój MUST HAVE?

No cóż, tylko z początku wydało mi się to proste… Z drugiej strony, jestem pewna, że i Was drogie kobiety dotknął ten sam „problem”…

Dokonałam więc spisu tych naj naj produktów, do każdego dopisałam plusy i minusy, ogólną moją ocenę i tak powoli wyłaniał się z listy ten jedyny… Nie przedłużając… Moim MUST HAVE 2017 roku jest produkt kosmetyczny SOUVRE  z linii KOLAGEN NATURALNY KREMOWY PEELING do twarzy. To on w moich oczach zdobył tytuł tego najlepszego. Co jest jego największym plusem? Jak dla mnie- brak minusów… Ale po kolei…

Mój ulubiony produkt 2017

 

Produkt otrzymałam od samej marki SOUVRE na spotkaniu blogerów w Łodzi (pisałam Wam o nim swego czasu). Po wykorzystaniu całego opakowania już wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę.

Moja skóra na co dzień dość poszarzała nagle zaczęła poprawiać swój koloryt i w dodatku stawała się bardziej promienista… Efekt był dość spektakularny, gdyż peelingu zaczęłam używać po powrocie ze szpitala, kiedy wygląd mojej twarzy miał wiele do życzenia. Peeling ponadto delikatnie oczyszcza i pielęgnuje, przez co już samo zetknięcie się jego z naszą cerą jest bardzo miłe i przyjemne. Skóra wyraźniej staje się odżywiona i nawilżona, a dzięki zawartości kolagenu młodsza nie tylko w dotyku, ale również w wyglądzie. W składzie odnajdziemy także ekstrakt z aloesu i awokado, witaminę E oraz olej z ogórecznika. Kosmetyk nie zawiera parabenów. Podczas jego stosowania nie odnotowałam żadnych problemów ze skórą, zaczerwienienia czy swędzenia nie miały miejsca.  Peeling wystarczy stosować dwa, trzy razy w tygodniu. Myślę też, że zapach produktu przekona do siebie wiele Pań, jest delikatny, nie drażniący, a jego konsystencja powiedziałabym taka w sam raz na nałożenie i masowanie na twarzy. Dodatkowy plus za dużą wydajność, mogłam się nim cieszyć kilka tygodni. A wszystko to zamknięte w pięknym i poręcznym opakowaniu, oprawionym elegancką szatą graficzną. Cóż więcej chcieć? Chyba tylko tego produktu…

I to jest właśnie mój ulubiony produkt kosmetyczny 2017.

Mój ulubiony produkt 2017

Mój ulubiony produkt kosmetyczny 2017

 

A teraz czas na Was. Pod tym postem wyzwaniowym spróbujcie opisać własny produkt kosmetyczny, który skradł wam serce w 2017 roku. Co nim jest? Dlaczego akurat wybór padł na ten, a nie inny? Jeśli jesteś czytelnikiem, po prostu wypowiadasz się, jaki jest Twój ulubiony produkt mijającego roku 2017 oraz uzasadniasz swoją wypowiedź. Jeśli natomiast jesteś blogerką możesz opublikować post dotyczący wyzwania na swoim blogu, a Twoim komentarzem pod postem wyzwaniowym może być wówczas link, odsyłający do postu na własnym blogu. Możesz być pewna, że odwiedzę Cię  i zostawię ślad po sobie. Przyłączenie się do akcji sprawi, że lepiej się poznamy i podzielimy bardzo przydatnymi informacjami. A przy okazji możecie jeszcze wygrać prezenty kosmetyczne, które są również wyrazem mojego podziękowania, że jesteście ze mną…

WYZWANIE TRWA AŻ DO 15 GRUDNIA 2017!

A więc zaczynamy!

 

DZIĘKUJE MARCE KOSMETYCZNEJ SOUVRE ZA MOŻLIWOŚĆ PRZETESTOWANIA  PRODUKTU I TYM SAMYM POZNANIA DOSKONAŁEJ JAKOŚCI KOSMETYKU.

Mój ulubiony produkt kosmetyczny 2017

Skład: Agua, Isohexadecane, Caprylic/Capric Triglyceride, Cellulose Acetate, Isodecyl Neopentanoate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Borago Officinails Seed Oil, Calcium Carbonate, Hydrogenated Polyisobutene, Sodium Polyarylate, Ceteareth-15, Aloes Extract, Phenoxyethamol, Collagen, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa, Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Glycine Soja Oil, Glycine Soja Sterol, Elastin, Hexyl Laurate, Persea Gratissima Oil, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Ceteareth-25, Caprylyl Glycol, Lactic Acid, Potassium Sorbate, Citric Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal.

 

Dodaj komentarz

16 komentarzy do "„Mój ulubiony produkt kosmetyczny 2017”- wyzwanie"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Monika
Gość

Musze go kochana przetestowac, w obecnym okresie moja skora szaleje 😉

JulkaD
Gość
Ja nie miałam problemu z wyborem. Moje serce skradło serum do twarzy My Desire marki Seaweex. Kocham naturę pewnie tak samo jak nie jedna z Was, dlatego serum zauroczyło moją skórę kompletnie. W jego skład wchodzą wodorosty irlandzkie zbierane ręcznie, algi, glony to świetlana przyszłość kosmetyki i ratunek dla naszej skóry. Szczególnie dla mojej wrażliwej, potrzebującej dużego wsparcia pielęgnacyjnego. Potrzebuję kosmetyku, który zapobiega oznakom starzenia i serum My Desire nieźle się spisało. Głębokie nawilżenie i odżywianie skóry spowodowało że moja skóra ożyła. Serum zawiera wiele innych ekstraktów cennych dla skóry i witamin. A C i E, aloes, zielona herbata, składniki… Czytaj więcej »
Patrycja
Gość
Witam, jak dla mnie to cały zestaw ( mleczko witalizujące, peeling i tonik) jest mega 😯 jeszcze nie skończyłam pierwszych opakowań ale już wiem że kupię jak się skończy 🙂 Twarz 😄 oczyszczona, gładka i odświeżona. Peeling można używać do regeneracji stóp, pięt wraz z kremem oraz do dłoni wraz z kremem do rąk. Mój pierwszy kontakt z produktami Souvre Internationale to kuracja na włosy skradła moje serce ♥. Włosy mam z natury cienkie i wypadały a po około miesiąca przestały… Są mięciutkie i się nie łamią. Polecam wszystkim inne produkty Souvre 🙂 warto a nawet jeśli coś się wydaje… Czytaj więcej »
Joanna
Gość

miałam nie brać udziału, ale wpis „sam” się napisał pod wpływem weny

https://zeszyturody.blogspot.com/2017/12/najlepszy-kosmetyk-2017-roku.html

Elżbieta Zawadzka
Gość
W 2017 roku moje serce skradł La Roche-Posay Anthelios XL ultralekki fluid tonujący SPF 50+, ponieważ wraz z wiekiem skóra potrzebuje już nie tylko odpowiedniej ochrony przeciwsłonecznej, odżywczej regeneracji czy wręcz magicznego odmłodzenia, ale również kosmetycznych przyjaciół, którzy w sposób mało rzucający się w oczy pomogliby poprawić nieco wygląd, ukryć niedoskonałości, nadać blasku cerze oraz nowego powiewu świeżości. Wszystko to odnalazłam właśnie w wyżej wspomnianym produkcie. Jest wysoce skuteczny, bardzo wydajny, uwodzi zapachem i co niezwykle dla mnie istotne – szybko się wchłania nie brudząc i nie pozostawiając efektu mało komfortowej maski, ciała obcego na skórze. Doskonale współgra z moją… Czytaj więcej »
Monia Monika
Gość
Moje odkrycie kosmetyczne w 2017 roku to olejki do włosów firmy MARION. Ja używałam dwóch – olejek orientalny odżywienie włosów macadamia, ylang-ylang oraz olejek arganowy. 1. Już na samym początku mile zaskoczyły mnie zapachy obu tych olejków, bo niestety większość produktów, które mają „cudownie uleczyć” nasze włosy nie pachnie zbyt zachęcająco. A tu niespodzianka! 2. Po drugie zwróciłam uwagę na poręczny dozownik w pompce, który ułatwia ich stosowanie. Nie musimy się obawiać, że wyleci nam za dużo specyfiku i część z niego zmarnujemy. 3. Kurację przeprowadziłam na dwa sposoby: – na całe włosy w nadziei ich wygładzenia; – na suche,… Czytaj więcej »
wpDiscuz