Wakacyjny Poradnik Urodowy- letnia pielęgnacja ciała.

Podziel się ze znajomymi
  • 16
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    16
    Udostępnień

Dzisiejszym tematem wyzwania jest letnia pielęgnacja ciała.

Kiedy przychodzi lato, z reguły szukam nieco innych zapachów, bardziej świeżych, owocowych, cytrusowych, które orzeźwią nie tylko mój umysł, ale także i ciało.

Lubię skupiać się przede wszystkim na trzech produktach, bez których nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji w gorące dni.

Pierwszym takim produktem są oczywiście żele do kąpieli, które muszą pachnieć latem. W tym temacie po raz kolejny nie zawiodła mnie Balea. Dzięki mężowi znów zostałam obdarowana letnią kolekcją limitowaną i w ten oto sposób trafiły do mnie 3 wspaniałe zapachy. Mój ulubiony to Bahamas Dream, który z każdym użyciem przywołuje u mnie cudowne wspomnienia z wakacji.

Pielęgnacja ciała

 

Drugim produktem, po który sięgam z przyjemnością to peelingi do ciała. W tym roku postawiłam na produkt również z kolekcji limitowanej zakupiony w sklepie Lidl. O zakupie w początkowej fazie zadecydował tropikalny zapach. Już po pierwszym użyciu okazało się, że to był dobry wybór. Peeling urzekł mnie  także małymi drobinkami, które w sposób bardzo delikatny oczyszczają nasze ciało. Nie spowodował u mnie także żadnych podrażnień. Żałuję jedynie, że nie kupiłam od razu kilku sztuk. W tej chwili peeling jest już trudno dostępny.

Pielęgnacja ciała

Po każdej kąpieli przychodzi czas na nawilżenie. Uwielbiam lekkie, ładnie pachnące i dobrze nawilżające balsamy do ciała. Takim właśnie produktem jest balsam Lirene, który ma ciekawą formę sprayu. Jest wygodny w użyciu, świetnie się wchłania i w dodatku posiada delikatny i subtelny zapach. Zawiera m.in. ekstrakt z kwiatu lotosu oraz minerały wody morskiej. Ponieważ balsam jest wyjątkowo lekki, polecam go szczególnie w lecie.

Pielęgnacja ciała

A jakie Wy macie ulubione produkty do pielęgnacji ciała latem? Czy stawiacie na produkty Wam już znane czy eksperymentujecie z nowymi?

Pamiętajcie, że swoją odpowiedź, w postaci linka do własnego wpisu na blogu lub po prostu w postaci wypowiedzi, należy zamieścić zarówno w komentarzu pod tym artykułem, jak i na portalu http://www.trustedcosmetics.pl/

Wśród osób biorących udział w wyzwaniu Wakacyjny Poradnik Urodowy rozdamy 5 pudełek po brzegi wypełnionych kosmetykami.

Wakacyjny Poradnik Urodowy- Patroni Medialni

 

21 Komentarzy Dodaj Komentarz
  1. Będę z Wami szczera, jeżeli chodzi o pielęgnacje ciała to latem jest ona zdecydowanie bardziej solidniejsza niż w pozostałe pory roku. Latem staram się nadrabiać to co zdarza mi się zaniedbać. Przedstawiam Wam moje sprawdzone preparaty nawilżające, regenerujące i odżywcze, które przywracają komfort mojej skórze po kąpieli czy opalaniu. Zapraszam do poczytania na blogu.

    http://granivera.blogspot.com/2017/08/wakacyjny-poradnik-urodowy-letnia_13.html#more

  2. Moja letnia pielęgnacja ciała troszeczkę różni się od zimowej a mianowicie w lecie nie używam maseł do ciała, stawiam na balsamy czy mleczka. Do mycia ciała zazwyczaj stosuję żele różnych marek ale wybieram te, które mają orzeźwiające zapachy i sprawiają, że po kąpieli czuję się rześko. Na przemian z żelami używam nawilżającego olejku pod prysznic Multioils Bomb od Evree. Ten olejek skutecznie oczyszcza skórę a do tego sprawia, że jest ona nawilżona, zregenerowana i gładka. Do złuszczania naskórka stosuję Bio-regenerujący peeling do ciała Trawa Cytrynowa Eveline. Peeling doskonale orzeźwia. Dzięki niemu skóra staje się ujędrniona oraz napięta. Produkt dobrze ściera martwy naskórek. Po kąpieli stosuję nawilżający balsam do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka Vis Plantis. Balsam świetnie nawilża suchą skórę i fantastycznie koi ją po opalaniu Używam także balsamu ujędrniająco antycellulitowego, na bazie wody termalnej z Podhala, Termissa. Podczas stosowania tego balsamu skóra staje się wygładzona i bardziej napięta. Kosmetyk jest bardzo wydajny i przyjemnie się go stosuje 🙂

  3. Moja pielęgnacja ciała latem jest bardziej dogłębna niż zimą. Mam suchą skórę, która potrzebuje ciągłego nawilżenia, jest to związane również z wiekiem. Jak już wcześniej pisałam, staram się używać kosmetyków bez konserwantów typu SLS. Obecnie używam żelu pod prysznic Bentley Organic Bodywash, o zapachu lawendy. Pomaga odprężyć się po dniu pełnym wrażeń. Zawiera również aloes i olejek Jojoba. Nie podrażnia, fajnie nawilża i chroni skórę przed twardym działaniem wody. Zaznaczam żel mało się pieni, gdyż nie zawiera SLES substancji która między innymi powoduje to działanie. Z pellingiem miałam kłopot, ciągle szukam nowości i nagle okazja sama się nadarzyła. Dostałam w prezencie naturalny peeling cukrowy Natural Secrets. Bardzo przyjemny z obiecującym składem. Cukier trzciny, olej ze słodkich migdałów, olej makadamia, olej z pestek winogron, olej rycynowy, który oczyszcza organizm z toksyn i witamina E. Wspaniały skład którego potrzebuje moje ciało. Po zużyciu tego peelingu postanowiłam sama taki zrobić, może się uda. I na koniec lekki Balsam Egiptu do ciała z kwiatem lotosu nawilżający i uspokajający, również na bazie naturalnych składników. Balsam szybko się wchłania pozostawiając skórę miękką, o lekkim zabarwieniu słońca. Balsam zawiera wosk pszczeli, masło shea, kolagen, elastynę, miód i ekstrakt z kwiatu lotosu. Po dawkach takiej natury moje ciało jest zadowolone.

  4. Letnia pielęgnacja ciała (wpis nieco spóźniony z tytułu urlopu)…

    Znacząco nie różni się od tej w innych porach roku.
    Staram się myć ciało żelami o działaniu nawilżającym, stosować regularnie peeling (2 x w tygodniu), stosować preparaty nawilżające i odżywiające skórę ciała, o konsystencjach lżejszych i nie pozostawiających tłustego filmu na skórze. W okresie, kiedy się opalam, wieczorem stosuję olejki do kąpieli i mycia ciała pod prysznicem. Ponieważ jednak nie jestem fanem częstych kąpieli słonecznych, późną wiosna i latem stosuję produkty, które pozwalają mi cieszyć się lekką opalenizną bez nadmiernej ekspozycji na słońce.

    Czego używam do oczyszczania i pielęgnacji ciała tego lata ?

    1. Do kąpieli stosuję ostatnio żel do mycia ciała marki Yves Rocher z serii Jardins du Monde z wyciągiem z granatu. Wadą żelu jest bardzo płynna konsystencja, która powoduje, że żel jest mało wydajny. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń – ładnie pachnie, nie wysusza skóry, jest niedrogi (op. 200ml kosztuje ok. 8,00 PLN)
    2. W dni, kiedy się opalam myję skórę ciała olejkiem pod prysznic marki Yves Rocher – Shower oil care dla skóry przesuszonej. Ładnie odżywia wysuszoną słońcem skórę. Jest skuteczny, zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego, a jego cena jest jak najbardziej akceptowalna (200ml ok. 35,00PLN).
    3. Lirene Bronze Collection – brązujący balsam pod prysznic. Stosowany przy myciu ciała daje stopniowy efekt lekkiej opalenizny (bardzo subtelny). Niedrogi, a skuteczny produkt dla wszystkich chcących uzyskać efekt „muśnięcia słońcem” bez opalania się. (Op. 200ml kosztuje ok. 12,00PLN)
    4. Perfecta I love bronze – olejkowy balsam brązujący 4 w 1. Odżywia, nawilża, lekko brązuje. efekt opalenizny zauważalny jest po 4-5 aplikacjach (cena op. 250ml – ok. 14,00 PLN)
    5. Le Petit Marseiliais Balsam do ciała Odżywianie / algi morskie i mikroelementy – ładnie nawilża bez pozostawienia tłustej warstwy. Ślicznie pachnie. Cena jak najbardziej akceptowalna (op. 200ml ok. 17,00 PLN).
    6. Sukin Hydrating Body Lotion – ekologiczny produkt australijskiej marki. 100% Vegan, nie testowany na zwierzętach. Świetny lotion do ciała, bardzo wydajny, super skuteczny. Ma wspaniały zapach i jest bardzo miły w stosowaniu (cena 500ml ok. 50,00PLN)
    7. Argania Spinosa Ourika – suchy olejek do ciała o działaniu silnie nawilżającym i odżywczym (op. 200ml cena ok. 80,00PLN)
    8. Macadamia Lotion Spray – rewitalizujący lotion do ciała z olejkiem Macadamia dla skóry dojrzałej. Doskonały produkt o rewelacyjnym działaniu. Komfort użycia + spektakularny efekt. Bardzo wydajny w użyciu.(op. 177ml cena ok. 60,00PLN)

    Latem nawet po opalaniu nie używam zazwyczaj preparatów przeznaczonych „po opalaniu’ ponieważ zazwyczaj się nie opalam, a składniki tych preparatów nie odbiegają znacząco od innych produktów do ciała. Bardzo często produkty te to jedynie chwyt marketingowy producentów. (Ja na takie tanie chwyty marketingowe jestem odporna…)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


1 + 7 =