Dobrodziejstwa kosmetyczne z Niemiec- kremy do twarzy

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

 

Oprócz produktów Balea, w Niemczech można również zaopatrzyć się w inne, równie doskonałe marki kosmetyczne. W tym zestawieniu ujęłam znane na tamtejszym rynku i bardzo cenione kosmetyki, które także i dla mnie z pewnym względów stały się bardzo ważne.  Odcinek dobrodziejstw kosmetycznych z Niemiec tym razem tyczy się kremów do twarzy.

MIEJSCE 4

Dobrodz.kosm.z Niem. krem CV

Tu znalazł się krem CV (Cadeavera), który dostępny jest w perfumeriach „Muller”.  Jest to produkt wegański, do stosowania na co dzień,  przeznaczony zarówno do skóry mieszanej, jak i tłustej. Nie zatyka porów. Bardzo lekka konsystencja sprawia, że szybko się wchłania. Posiada przystępną cenę, delikatny i przyjemny zapach oraz lekko niebieską barwę.  Minus jak dla mnie tylko jeden – w moim przypadku nie do końca dobrze sprawdzał się jako baza pod podkład, szczególnie w bardzo ciepłe dni. Podkład czasem „rolował się” i w początkowej fazie trudno go było nałożyć i dobrze rozetrzeć na twarzy. Natomiast w dni chłodniejsze sprawdzał się o wiele lepiej.

 

MIEJSCE 3

Dobrodz.z Niem.-krem lavera

To krem Lavera nawilżający i jednocześnie przeciw zmarszczkom na noc. Również wegański i organiczny. Zawiera koenzym Q10, olejek bio-jojoba oraz masło shea. Dobrze współgra z cerą wrażliwą- nie podrażnia jej, nie słyszałam też o przypadku uczulenia. Polecam szczególnie dla kobiet już po 30 roku życia, które poszukują pełnowartościowego produktu pielęgnacyjnego na noc. Przy regularnym stosowaniu uzyskujemy dobrze odżywioną i  napiętą skórę twarzy, szyi i dekoltu.  Dodam, że kosmetyk ten jest także bardzo wydajny.

 

MIEJSCE 2

Lavera-krem

Również Lavera, tym razem krem matujący na dzień. Jak powyższy- wegański i organiczny. Zawiera wyciąg z zielonej herbaty i nagietka. Konsystencja kremu jest „średnio ciężka”, ale nie przerażajmy się tym– krem dobrze rozprowadza się po twarzy, należy jedynie chwilkę odczekać, by dobrze się wchłonął. Może służyć również jako podkład pod makijaż. Ogromną jego zaletą, jest fakt, że skóra mieszana po kilkukrotnym jego zastosowaniu znacznie mniej się świeci. Jest to szczególnie ważne dla cer bardziej wymagających. 50 ml wystarczy nam na kilka tygodni. Artykuł wart zakupu i wypróbowania.

 

MIEJSCE  1

Krem AOK

AOK – dla mnie jest „szczególnie wybitny”, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Trafiłam na niego przez przypadek, szukając czegoś nowego w perfumerii „Muller”. W zasadzie skusiłam się ceną, produkt był w promocji i kosztował „aż 2,49 Euro” (normalna jego cena w 2013r., była większa o około 1 Euro)… Nie spodziewałam się po nim niczego dobrego, choć teraz już wiem, że to było moje błędne myślenie…  Krem na dzień, przeznaczony do cery tłustej i mieszanej.  Zawiera ekstrakt z żeń-szenia, który ewidentnie zwęża pory na twarzy, co w pierwszym zderzeniu było dla mnie bardzo zaskakujące, a wręcz nie prawdopodobne… Krem sprawdził się jako podkład pod makijaż, nawet w bardzo ekstremalnych temperaturach (testowałam go przy 40 stopniowym upale)…  W normalnych warunkach pozwalał na utrzymanie makijażu przez wiele godzin bez poprawiania. Nie było też mowy o świeceniu się skóry. Myślę, że jakość tego kremu nie odbiega od tych najdroższych, światowych marek.  Dla mnie to absolutny hit i szczerze go polecam!

Katarzyna Gołdyka-Barańska

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz