Dobrodziejstwa kosmetyczne z Niemiec- Balea, dezodoranty

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dezodoranty to ważny element naszej codziennej pielęgnacji. Zajmują one stałe miejsce w naszej łazience, garderobie czy torebce. Dostępny w sklepach ich ogromny asortyment sprawia, że jest w czym wybierać.

Poszukując czegoś nowego dla siebie natknęłam się w DM w Niemczech na dezodoranty Balea. Krążą o nich różne opinie – od tych bardzo pozytywnych, jak i po negatywne. Pomyślałam, że warto raz jeszcze przyjrzeć się bliżej tematowi.

Balea-dezodoranty

Przede wszystkim musimy zadać sobie pytanie, czego oczekujemy od tych produktów. Jeśli trwałości 24- godzinnej/ lub 48- godzinnej to tu pewnie się zawiedziemy. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że każdy dezodorant umieszczony na zdjęciu utrzymywał się u mnie np. w lecie od 3 do 5 godzin.  Czas ten systematycznie wydłużał się w dwóch przypadkach: w chłodniejsze dni (od 4 do 7 godzin) oraz w nocy, kiedy jesteśmy w spoczynku. Oczywiście każdy z nas jest przypadkiem indywidualnym i trzeba to mieć na uwadze. Ponadto niektóre zapachy dla osób wrażliwych mogą wydać się w pierwszej chwili lekko duszące czy drażniące (dla mnie był to „Groovy Dance”). Taki stan rzeczy nie utrzymuje się na szczęście długo i po kilku sekundach ustaje. By uniknąć tego problemu, warto skorzystać z testera, ale jest to opcja tylko dla osób dokonujących zakupu osobiście w drogerii.

Dla mnie to dwie największe niedogodności tychże kosmetyków, czyli trwałość oraz pojawiający się na krótko drażniący zapach, ale to tyczy się tylko wybranych dezodorantów, nie wszystkich.

Jakie są więc atuty?

Niewątpliwie jednym z nich jest możliwość wyboru różnych zapachów od spokojniejszych, bardziej stonowanych („Sensitive” przypominający naszą Nivea- mój ulubiony) po żywsze i energiczne („Active”- bardzo ciekawy ). Miłym zaskoczeniem okazuje się także cena (0,65 Euro za sztukę w roku 2013) oraz wydajność. Dezodorant przy codziennym używaniu wystarcza na 4 do 5 tygodni. W trakcie stosowania żaden mnie nie uczulił i nie podrażnił, jednak czytałam o takich przypadkach. Tu drobna rada: produkt przed zastosowaniem należy zawsze dobrze wstrząsnąć i rozpylać w odległości 20-25 cm. Nie stosujmy go także na skórę podrażnioną np. po depilacji, odczekajmy dobę. Całość zamknięta jest w miłych dla oka opakowaniach.

W moim odczuciu warto wypróbować. Przyjmując skalę od 1 do 5, wybieram 4. Obniżona ocena spowodowana jest trwałością – mogłaby być dłuższa. Z drugiej jednak strony, mówiąc uczciwie nie oczekuję „cudów”, a biorąc pod uwagę fakt naprawdę niskiej ceny, otrzymujemy jakość na bardzo rozsądnym pułapie.

A jakie są wasze opinie?

Pozdrawiam.

Katarzyna Gołdyka-Barańska

 

 

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Dobrodziejstwa kosmetyczne z Niemiec- Balea, dezodoranty"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Raspberry Eveline1
Użytkownik

Ze względu na kolorową szatę graficzną wyglądają bardzo kusząco,lecz niestety jeszcze nie miałam okazji ich używać,ale bardzo chętnie bym przetestowała-szkoda tylko,że u mnie nie są dostępne?

wpDiscuz