A po nocy przychodzi dzień…. – GOŚCINNIE

Podziel się ze znajomymi
  • 7
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

 

Doświadczyliście kiedyś takiego uczucia bezsilności, złości, żalu, rozpaczy, które rozbrajało Was nie ważne w jakim miejscu o jakiej porze?

Jedno zdanie, jeden gest, wspomnienie potrafią sprawić, że tęcza w zakopanemnegatywne emocje zbierające się kropelka po kropelce przeleją zbiornik uczyć i ulewa emocjonalna gotowa. Myślę, że nie jedna osoba czuła wtedy, że nic już nie będzie takie same, świat oszalał i czarne chmury zawisły nad nami na dobre.
Starając się być wsparciem dla bliskich mi osób, ale również przeżywając sama niejednokrotnie takie chwile przyszła mi do głowy taka oto myśl,  w której  -jak mi się wydaje-  każdy może odnaleźć siebie. A Wy jak myślicie, po każdej burzy przychodzi słońce?

Zebrało się na płacz,
cierpienie wylać trzeba,
i choć nie miejsce, czas,
z chmur wielka już ulewa.
Uderza w serce grad
i piorun w nie celuje,
wieje głośno wiatr,
dusze jej turbuje.
Za mgłą jest cały świat,
coś jest, a coś majaczy.
Co jest a czego brak?
Co teraz życie znaczy?
Po czasie deszcz nieśmiało kapie już w oddali
i promień słońca wpadł,
błękity nieba chwali.
Po burzy tylko ślad
na dnie serca się goi
I życie ma już smak
I już się go nie boi….

/Algian

https://www.facebook.com/algiann/

Przeczytaj także

  •  
  •  
  •  

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
AlgianUrodzianka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Urodzianka
Admin

Jestem pewna, że każdy z nas poznał uczucia, o których piszesz i jestem również pewna, że po każdej burzy prędzej czy później wyjdzie w końcu słońce!!! 🙂